Kalistenika czy siłownia – co lepiej buduje siłę i masę mięśniową? Sprawdź, czy trening z wagą własnego ciała może być skuteczną alternatywą dla klasycznych ćwiczeń na siłowni.

Czy kalistenika jest nieskuteczna?

Prawdopodobnie obiło Ci się o uszy, że na dłuższą metę kalistenika jest nieskuteczna, bo żeby wzrastała siła i masa mięśniowa, organizm potrzebuje coraz silniejszych bodźców, o które po pewnym czasie trudno, gdy ćwiczy się „tylko” z wagą własnego ciała. Nie jest to prawda przynajmniej z dwóch powodów.

Progresja w kalistenice

Po pierwsze, nawet te, wydawałoby się proste, ćwiczenia można znacznie utrudnić: 

  • spowalniając ruch (np. wolniejsze opuszczanie ciała podczas podciągania)
  • zwiększając zakres ruchu (np. pompki na paraletkach)
  • wykonując ćwiczenia jednostronne (np. przysiady na jednej nodze, podciąganie na jednej ręce). 

Dla zaawansowanych – street lifting

Po drugie, jeśli jesteś na wyższym poziomie zaawansowania, to również w kalistenice możesz wykorzystać dodatkowe obciążenie i wykonywać pompki, podciągnięcia, muscle-upy i przysiady z ciężarem. Ta odmiana kalisteniki to street lifting.

Kalistenika + ciężary = maksymalne efekty

Sam chętnie sięgam po dodatkowe obciążenie i podczas własnych treningów, i podczas treningów ze swoimi podopiecznymi. To świetny sposób na zwiększenie siły i masy mięśniowej. Wpadnij na trening i przekonaj się!

Bartek Widawski. Certyfikowany trener kalisteniki, zarejestrowany w REPs Polska, z kalisteniką związany od 2017 r. Jeśli trenuje – to na drążkach, poręczach i paraletkach. Jeśli czyta – to Wiedźmina. Jeśli podróżuje – to samochodem sportowym. Jego motto to: Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Szukaj