
Kalistenika czy siłownia?
Kalistenika czy siłownia – co lepiej buduje siłę i masę mięśniową? Sprawdź, czy trening z wagą własnego ciała może być skuteczną alternatywą dla klasycznych ćwiczeń na siłowni.
Czy kalistenika jest nieskuteczna?
Prawdopodobnie obiło Ci się o uszy, że na dłuższą metę kalistenika jest nieskuteczna, bo żeby wzrastała siła i masa mięśniowa, organizm potrzebuje coraz silniejszych bodźców, o które po pewnym czasie trudno, gdy ćwiczy się „tylko” z wagą własnego ciała. Nie jest to prawda przynajmniej z dwóch powodów.
Progresja w kalistenice
Po pierwsze, nawet te, wydawałoby się proste, ćwiczenia można znacznie utrudnić:
- spowalniając ruch (np. wolniejsze opuszczanie ciała podczas podciągania)
- zwiększając zakres ruchu (np. pompki na paraletkach)
- wykonując ćwiczenia jednostronne (np. przysiady na jednej nodze, podciąganie na jednej ręce).
Dla zaawansowanych – street lifting
Po drugie, jeśli jesteś na wyższym poziomie zaawansowania, to również w kalistenice możesz wykorzystać dodatkowe obciążenie i wykonywać pompki, podciągnięcia, muscle-upy i przysiady z ciężarem. Ta odmiana kalisteniki to street lifting.
Kalistenika + ciężary = maksymalne efekty
Sam chętnie sięgam po dodatkowe obciążenie i podczas własnych treningów, i podczas treningów ze swoimi podopiecznymi. To świetny sposób na zwiększenie siły i masy mięśniowej. Wpadnij na trening i przekonaj się!
